Jesteśmy czwórką młodych ludzi, którzy chcieli zrobić coś oryginalnego ze swoim życiem. Postanowiliśmy w 30 miesięcy zwiedzić cały świat. Zostawiliśmy nasze posady, by przeżyć przygodę naszego życia. Zacznie się ona 11 stycznia 2010 roku. Większość młodych ludzi żyje według schematu - liceum - studia - praca. Nie do końca każdy z nas ma chwilę dla siebie, chwilę aby zastanowić się co tak naprawdę jest dla nas w życiu najważniejsze. Ktoś napisał uniwersalny scenariusz i większość z nas bez większego krytycyzmu, ni chwili refleksji akceptuje go jako swój własny. My natomiast doszliśmy do wniosku, iż pomimo wyrzeczeń i niebezpieczeństw, zaczniemy inaczej. Przez 30 miesięcy podróży zwiedzimy (taki jest zamiar) 6 kontynentów (może nawet 7) i ponad 40 krajów. Zaczynamy podróż od Nowego Jorku, potem lecimy na Hawaje, konkretnie do Honolulu na wyspie Oahu, później Colorado i najprawdopodobniej Chicago (jest szansa zahaczyć o Kanadę). Następnie Ameryka Środkowa, mistrzostwa Świata w piłce nożnej w RPA, cała Ameryka Południowa, Australia, Nowa Zelandia, i praktycznie cała Azja.
Mamy nadzieję, że przez czas naszej podróży odwiedzimy wiele ciekawych i niezwykłych miejsc oraz zrobimy wiele niezapomnianych zdjęć. Co jakiś czas będziemy pisać różnego rodzaju artykuły, które będziemy publikować na naszej stronie internetowej.

Uczestnicy:
TOMEK "MARKER" MARKOWICZ, LAT 28, GORLICE - Z zawodu architekt, ciągnie go do designu, więc być może to będzie jego powołaniem. Z pasji kitesurfer choć dopiero początkujący nie wie co bardziej go w tym kręci - pływanie czy latanie. Nie potrafiłby żyć bez muzyki, kite'a, motocykla, uroczych kobiet i słońca. W życiu najważniejsze jest dla niego poczucie równowagi i spokoju - nie mylić z nudą. "Jadę bo nie lubię się nudzić , nie umiem siąść na dupie i nic nie robić, wiem że w tych miejscach i z tymi ludźmi nie będę się nudził. W Polsce póki co nie ma dla mnie interesującego zajęcia ."lecę bo chce" heihihehe"
ADAM "DASZI" STARECKI, 27 LAT, TRÓJMIASTO - Do niedawna analityk w międzynarodowej korporacji. Od dłuższego czasu zakochany w górach i pcha się coraz dalej i coraz wyżej, od zawsze wierzy w ludzi. Odgraża się, że wejdzie na Everest i znając go to zrobi. "Wyjeżdżam, ponieważ są jeszcze tysiące wspaniałych ludzi, których nie poznałem w tysiącu miejsc, w których nie byłem".
KRZYSZTOF "KUZYN" WOJTAS, LAT, 26 ŻORY - Studia skończył, ale inteligencji mu od tego nie przybyło. Życia najwięcej nauczył się przez dwa lata spędzone za granicą. Pasjonat sportu, szybkiego czytania, mnemotechnik, rozwoju osobistego, języków, podróżowania i piwa. Początkujący motocyklista. "Teraz wiem, że nie ważne gdzie, ale ważne z kim. A z tą ekipą można jechać wszędzie i właśnie tam jedziemy:) Jadę bo to jedno z marzeń, a te zawsze warto realizować. Co wnoszę do ekipy? Spokój, optymizm, pogodę ducha, kapkę inteligencji i dużo radości".
ROBERT "PANKI" WOJTAS, LAT 29, KRAKÓW - Znudzony po pięciu latach pracy w agencji reklamowej wymyślił z kuzynem ten wyjazd. Pasjonat piłki nożnej, pokera, DTH, Grishama, i oczywiście motocykli. Buntownik "w gorącej wodzie kąpany", entuzjasta podróżowania i poznawania wszystkiego co nowe. Kolekcjoner kufli piwnych /ponad 600 sztuk/- obiecuje, że drugie tyle przywiezie z wyprawy :) "Jadę bo chce coś zmienić w swoim życiu i zawsze marzyłem aby przejechać Australię i Nową Zelandię na motocyklu".
|
|